SZTYWNE WŁOSY I SUCHA SKÓRA - SKUTKI NIEKORZYSTNEJ WODY PŁYNĄCEJ W TWOIM KRANIE | MOJE ANTIDOTUM

by - 14 listopada



Witajcie Kochani! Dziś post "niekosmetyczny" ale ściśle związany z tematem urody. Jakiś czas temu zdecydowałam się na filtr prysznicowy, marki FITaqua, który usuwa chlor oraz mechaniczne zanieczyszczenią, łagodzi podrażnienia skóry i chroni ją przed wysuszaniem.  Zapraszam do lektury. 

Dlaczego się na niego zdecydowałam?
Zacznę od początku.. Rok temu przeprowadziłam się z domu do bloku "na swoje". Mieszkając w domu nasza woda była zupełnie innej jakości. Woda z bloków.... tragedia. Kilka tygodni po jej zmianie zauważyłam kiepski wygląd skóry twarzy, ciała i włosów.  Jak się później okazało suche sianowate i płaczące się włosy a co najgorsze, łuszcząca się skóra - wszystko to przez zmianę wody a raczej chlor, sól, wapni magnez, czyli niekorzystne składniki  płynące w moim kranie. Filtr zawiera KDF – wysokiej jakości złoże cynkowo-miedziowe, które neutralizuje niepożądane substancje, zatrzymuje nikiel, chrom i metale ciężkie, a także grzybnie i bakterie. 

Dzisiejsza kranowa woda niewątpliwie zawiera wiele szkodliwych  składników. Dzięki temu małemu urządzeniu w prosty i naturalny sposób wpłyniesz na poprawę kondycji skóry i włosów. Szczególnie polecany przy alergii, łuszczycy i AZS. Rekomendowany przy pielęgnacji niemowląt i małych dzieci. Pomaga w walce z przesuszeniami, podrażnieniami i stanami zapalnymi skóry. Chroni rury, kabiny i słuchawki prysznicowe przed osadzaniem się kamienia.


Widoczne efekty
Zmiana jakości wody odczuwalna jest natychmiast. Po kilku tygodniach używania, skóra przestaje być przesuszona po kąpieli czy prysznicu a włosy błyszczą się i mniej puszą. Dzięki miększej wodzie szampony i mydła lepiej się pienią. Zauważalnym także widocznie mniejszy osad na prysznicu a szczególnie jego szklanych częściach. 

Dodatkowo filtry FITaqua pozostawiają tzw. “niski ślad węglowy” (low carbon footprint). To znaczy, że cały proces wytwarzania produktu, począwszy od wydobycia surowców, przez produkcję, użytkowanie, po składowanie i recykling, cechuje minimalna emisja gazów cieplarnianych. Produkt jest banalnie prosty w montażu.  Wystarczy zamocować go pomiędzy baterią a wężem, lub wężem a deszczownicom. Jeśli chodzi o jego wymianę, starcza na 3-6 miesięcy lub 5000 litrów zużytej wody. Jestem bardzo zadowolona i z pewnością na bieżąco będę wymieniać wkłady. 



A Wy? Jak radzicie sobie z twardą wodą i niechcianym chlorem? 
Specjalnie dla Was mam zniżkowy kod rabatowy, jeśli przy zamówieniu wpiszesz PREZENT, otrzymasz rabat w wysokości -10% na ten i inne filtry dostępne na stronie FITAQUA (klik)

You May Also Like

18 komentarzy

  1. Na szczęście mieszkam w domu i moja woda jest w miarę ok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rok temu miałam problem z suchą skórą. Ale jakoś z tego wyszłam. Nie wydaje mi się, że to przez wodę w moim przypadku, bo z włosami wszystko bylo okej :D

    Pozdrawiam :*

    http://najlepszy-blog-monki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, że od wody bardzo dużo zależy. Dlatego też dobre są płukanki i oczywiście filtry wodne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę bliżej przyjrzeć się zagadnieniu wody!

    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam od paru miesięcy filtr i bardzo sobie chwale

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe, nigdy nie pomyślałam o czymś takim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny gadżet. U mnie jest dość twarda woda, ale chyba moja skóra jest do niej przyzwyczajona, bo nie odczuwam żadnych większych problemów z tego powodu.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie woda jest okropna. Raz dwa wszędzie zbiera się kamień. No i po każdym myciu mam splątane włosy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go ale myślałam nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do skorzystania kodu rabatowego, jeśli nadal chcesz kupić 😉

      Usuń
  10. Korcą mnie takie filtry już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie woda w moim rejonie jest okropna! Ale na daną chwilę nie interesują mnie takie filtry, tym bardziej, że wynajmuję mieszkanie. W swoim własnym z pewnością bym się pokusiła na taką zabawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. coś kiedys o tym słyszałam w sumie :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/11/romantyczna-toaletka-hemnes-z-ikea.html

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie to jest odwiedzny problem neistety, w Irlandii jest obrzydliwa woda:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja za kazdym razem, gdy jade do Polski cierpie w zwiazku z woda, jaka leci z kranow. W Szwajcarii woda jest bardzo dobrej jakosci - kranowka jest w 100% zdatna do picia.

    OdpowiedzUsuń
  15. W moim mieście jest fatalnie woda. Po 4 latach muszę krany wymieniać bo są tak zamamienione że ledwo woda przepływa 😔

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak,ten filtr poprawia jakość wody co u nas wpłynęło na poprawę kondycji skóry

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że jesteś!